środa, 31 października 2012

Dzień wolny w pełni wykorzystany...

Dzień zaczął się dość aktywnie gdyż było parę spraw do załatwienia.
Jak zawsze zdrowe i sycące śniadanko na dobry początek dnia...:)
pyszne musli z jogurtem, rodzynkami i żurawiną i zielona herbatka z miłorzębem japońskim jak co dzień...Pogoda dopisywała, promienie słońca od rana zaglądały zza okna kuchennego...mmm..


Człowiek wie,że żyje:) Mala woda do torebki + jagody GOJi + jabłko do torebki i ruszam na miasto.
Harmonogram był  napięty ale na szczęście zdążyłam wszystko załatwić...łącznie z herbatką i długą rozmową u przyjaciółki. Czas na obiad...
-  : ryż brązowy z warzywami. oliwą z oliwek i buraczkami plus biała herbatka:)
Podwieczorek: mała kiść winogron + świeży sok  z grejpfruta + krótki relax przy książce..
A pod wieczór moi drodzy czas na trening na siłowni:) który daje mi wiele pozytywnej energii i możliwość rozładowania się po całym dniu...  PAMIĘTAJCIE ŻE RUCH i ROZWAŻNE DOBIERANIE POŻYWIENIA TO PODSTAWA ŻEBY CZŁOWIEK CZUŁ SIĘ DOBRZE W SWOIM CIELE:)
Po treningu : rybka np. makrela, dorsz itp ,grahamka i herbatka czerwona::)
Pozdrawiam i do usłyszonka:)